Jak mama dwójki dzieci zbudowała zespół w MLM nie wychodząc z domu? Jak mama dwójki dzieci zbudowała zespół w MLM nie wychodząc z domu?

Jak kosmetolog zbudowała zespół w Biznesie Sieciowym (MLM)?

 

” Należy przyjrzeć się możliwościom, jakie daje dany marketing i po prostu zacząć działać. To praca jak każda inna, a to oznacza, że trzeba podwinąć rękawy, zaangażować się i traktować ją poważnie.”

~ Maria Korczak ~

Dzisiaj mam przyjemność rozmawiać bez wątpienia z kobietą sukcesu Marią Korczak, opowiedz proszę kilka słów o sobie.

 

Nazywam się Maria Korczak, pochodzę ze Słupska i mam (jeszcze) 40 lat. Prywatnie jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci. Z zawodu jestem kosmetologiem, ale ukończyłam również studia pedagogiczne.

W życiu bardzo ważna jest dla mnie niezależność i prywatność. Bardzo mocno cenię sobie produktywne działanie. Jeśli coś robię to z ogromną pasją, najlepiej jak potrafię.

Czym się zajmowałaś zanim poznałaś biznes sieciowy?

Od 12 lat prowadzę dobrze prosperujący biznes tradycyjny w Słupsku, którym jest gabinet kosmetologii pielęgnacyjnej i estetycznej “Day SPA Innowacje”. Moje wykształcenie pedagogiczne pozwoliło mi zostać szkoleniowcem w branży beauty. Przeprowadzam kursy z zakresu kosmetologii estetycznej i makijażu permanentnego już od 12 lat.

Z czym się zmagasz jako osoba prowadząca własny gabinet medycyny estetycznej?

Dla mnie największym wyzwaniem w prowadzeniu biznesu tradycyjnego jest notoryczny brak czasu, ponieważ dziennie spędzam w gabinecie od 8 do 12 godzin, wykonując zabiegi. Wychodząc naprzeciw naszym klientom gabinet jest otwarty również w soboty, co tak naprawdę ogranicza mój wolny czas do jednego dnia w tygodniu, którym jest niedziela. 

Po tak intensywnym tygodniu jestem zmęczona fizycznie więc potrzebuję odpoczynku i nie jestem w stanie spędzać tak jakościowego czasu z moją rodziną, jakbym sobie tego życzyła. 

Kolejną rzeczą jest przytłaczająca zależność. Mam tutaj na myśli to, że zarabiam tylko wtedy, kiedy fizycznie pracuję wykonując zabiegi. W momencie mojej niedyspozycji takiej, jak choroba czy złamana ręka po prostu tracę źródło dochodu, bo nie byłabym w stanie pracować. Oczywiście oferuję też grupę zabiegów, których nie muszę wykonywać osobiście, ponieważ zatrudniam pracowników, ale są też takie, które przeprowadzam tylko ja.

Rozumiem, że rodzina i czas z nią spędzony są dla Ciebie bardzo ważne, zatem jakie działania podjęłaś, aby móc poświęcać swoim bliskim więcej czasu?

Mam dwójkę małych dzieci, mój syn ma 9 lat a córeczka 2 lata. Temat ciągłego braku czasu męczył mnie z roku na rok coraz bardziej, dlatego zaczęłam rozglądać się za nowoczesnymi rozwiązaniami finansowymi, a konkretnie za możliwością przyłączenia się do biznesu sieciowego i działania przez Internet. 

Prawdę mówiąc moje pierwsze doświadczenia nie były zachęcające. Podjęłam współpracę z firmą, w której na start musiałam zainwestować znaczną kwotę w produkty, ale to jeszcze nie byłoby takie złe, gdyby nie to, że po rejestracji zostałam zupełnie sama, ponieważ bez wsparcia i bez sprawdzonego systemu pracy online. 

Uczono mnie „rób to przy okazji”, ale nie mówiono jak mam to robić, nikt nie udostępnił mi narzędzi. Wszystko przygotowywałam samodzielnie, co znowu zajęło mi mnóstwo czasu. Zauważyłam też, że odciąga to moją uwagę oraz spowalnia ruch i obroty w moim biznesie tradycyjnym, czyli gabinecie. 

Zrozumiałam, że nie mogę wyważać już raz wyważonych przez kogoś drzwi i wymyślać samodzielnie systemu pracy, który na pewno ktoś opracował. Jedynym rozwiązaniem była zmiana lidera, a być może firmy. I tak też się stało, chociaż nie od razu.

Jakie czynniki brałaś pod uwagę wybierając firmę z branży MLM?

Rozglądając się za kolejnymi możliwościami w branży MLM wyświetlił mi się post Konrada Gandera, dotyczący szkolenia: Jak zwiększyć sprzedaż swoich usług dzięki Facebookowi. 

Otrzymałam bezpłatny e-book  wprowadzający mnie w tą tematykę oraz odbyłam czterotygodniowe szkolenie internetowe, dzięki któremu po wdrożeniu zasad i wytycznych, o których się tam dowiedziałam, moje obroty w gabinecie medycyny estetycznej wzrosły o 300%. 

Pracownicy mieli zapełnione kalendarze, a ja mogłam oddelegować część moich zadań i skupić się na zabiegach, które były dochodowe i sprawiały mi przyjemność. Machina tak się nakręciła, że po pewnym czasie znowu pracowałam po 6 dni w tygodniu, a w niedzielę byłam tak zmęczona, że do poniedziałku mój organizm nie był w stanie się zregenerować. Postanowiłam wrócić do moich poszukiwań w zakresie MLM. Chciałam stworzyć dodatkowe źródło dochodu, tzw. bezpieczną poduszkę finansową opartą o dochód pasywny. 

Tym razem szczególną uwagę zwróciłam na to, czy po podjęciu współpracy będę miała wsparcie lidera (osoby która mnie poprowadzi “za rękę”, krok po kroku), czy firma ma system szkoleń i przede wszystkim system pracy online. Nie interesowało mnie chodzenie na spotkania czy organizowanie pokazów, bo na to znowu musiałabym poświęcić dużo czasu. Szczęśliwie się złożyło, że mój mentor od marketingu na Facebooku – Konrad Gandera jest jednym z topowych liderów w firmie opartej o marketing sieciowy i nauczył mnie wszystkiego od zera. 

Wytłumaczył mi na jakich zasadach opiera się współpraca z firmą, jakie wsparcie, opiekę, dostęp do szkoleń i prowadzenie w biznesie dostanę od moich liderów. Nie tylko od niego samego, ale także od liderów będących wyżej rangą. 

Przedstawił mi również system szkoleń, które są organizowane regularnie zarówno przez firmę na szczeblu krajowym dla całej organizacji, jak i przez liderów dla ich zespołów w formie online. Byłam zachwycona, bo to było właśnie to czego mi brakowało i czego szukałam.

Czy oprócz wsparcia lidera i dostępności szkoleń coś jeszcze było dla Ciebie ważne?

Tak, zdecydowanie kilkakrotnie dopytywałam czy istnieje sprawdzony system pracy online. Jak już wspomniałam chciałam zminimalizować czas poświęcany na pracę w marketingu sieciowym. Nie chciałam organizować spotkań bądź warsztatów „przy kawie”, chyba że sama bym chciała. Ważna była dla mnie również skuteczność tego systemu, czy jest przetestowany w praktyce oraz czy naprawdę działa.

Okazało się, że Konrad stworzył autorski „7-krokowy system rekrutacji MLM w Social Media”, który pozwala pracować w oparciu o media społecznościowe i urządzenia mobilne takie, jak telefon czy tablet. Porządkuje również dzienny rytm pracy, sprawia że osoba która go stosuje zaczyna stawać się w określonym zakresie ekspertem na swoim Facebooku. Ponadto system ten ułatwia nawiązywanie nowych kontaktów i budowanie relacji z ludźmi przy użyciu social media. 

System ten ma wspaniałą cechę, ponieważ pozwala na duplikację. Nie tylko ja pracuję nim na co dzień, pozwala on z łatwością wdrożyć nowo dołączone osoby, które są otwarte na działanie od pierwszych dni współpracy.

W takim razie czy możesz nam powiedzieć jakie efekty osiągnęłaś dzięki stosowaniu tego systemu?

Kiedy zaczęłam wdrażać “7-krokowy system rekrutacji MLM w Social Media” i działać według niego, wydarzyła się magia. Jestem w firmie od 7 miesięcy i obecnie współpracuje ze mną lub korzysta z naszych produktów już ponad 200 osób. Nazywam to moją siecią sklepów internetowych, do których każdy użytkownik ma swój indywidualny dostęp, ponieważ nabywa produkty wprost od producenta i może również sam polecać je innym osobom. 

Zdecydowanie mogę potwierdzić efektywność systemu, ponieważ zaledwie w ciągu 6 miesięcy osiągnęłam piątą pozycję kariery w firmie, z którą współpracuje. Pozycja ta gwarantuje minimalne miesięczne zarobki na poziomie 5000 zł oraz kwalifikację na dofinansowanie firmowego samochodu, przy którym nie ponoszę żadnych kosztów za wyjątkiem paliwa. Dodatkowo, raz w roku, mogę skorzystać z zagranicznych wakacji w całości ufundowanych przez firmę. 

Oprócz kwestii finansowych i dodatkowych gratyfikacji osiągnęłam coś, co cenię najbardziej w tym momencie – mój zespół. Są to cudowni ludzie, wspierający liderzy z którymi mam przyjemność pracować na co dzień, szkolić się i rozwijać. Jest to środowisko, które wspiera się nawzajem, pomaga rozwiązywać wyzwania związane z pracą oraz takie, które daje poczucie przynależności do społeczności o podobnym zaangażowaniu i priorytetach. To jest fantastyczne i wspierające!

Czy było dla Ciebie trudnością pogodzenie prowadzenia gabinetu beauty oraz działania w biznesie sieciowym?

Zdecydowanie nie, ponieważ produkty, którym zaufałam, doskonale wspomagają kuracje i sesje zabiegowe w moim gabinecie. Kosmetyka i suplementacja całkowicie pozbawiona chemii jest wyjątkowo dobrze odbierana przez moich klientów. Chętnie stają się oni użytkownikami produktów oraz przyłączają się do mnie, aby móc korzystać z rabatów i zamawiać samodzielnie produkty bezpośrednio od producenta. Oczywiście zawsze rekomenduję i dobieram produkt, który właściwie wesprze wykonany zabieg. Zatem mogę śmiało powiedzieć, że nie wymagało to ode mnie poświęcania dodatkowego czasu.

W momentach kiedy zależało mi na zwiększeniu obrotów, aby osiągnąć określone cele w marketingu sieciowym, to poświęciłam na to dodatkowe godziny pracy wieczorami. Jednak zawsze była to praca online, która nie wymagała wychodzenia z domu więc nie było to dla mnie dodatkowym obciążeniem. Tak, jak wspomniałam wcześniej, od początku zależało mi na tym, aby system pracy pozwalał na wykorzystanie narzędzi online i tutaj właśnie tak jest.

Jako osoba prowadząca własny salon beauty czy możesz powiedzieć jakie widzisz plusy marketingu sieciowego w stosunku do tradycyjnej działalności?

Zdecydowanie jest ich wiele. Po pierwsze praca w marketingu sieciowym jest praktycznie bez kosztowa, jedyny koszt jaki poniosłam to na samym początku rejestracja i zamówienie pierwszych produktów, była to niska inwestycja jak na rozpoczęcie działań w biznesie sieciowym, bo tylko 300 zł. Jednak nie mogę nawet tego jednoznacznie nazwać kosztem, ponieważ była to inwestycja w zdrowie moje i mojej rodziny, która na dodatek w ciągu kilku dni się zwróciła. 

Kolejną rzeczą jest miejsce do pracy. Na co dzień nie muszę wynajmować lokalu bądź kupować go na własność, ponieważ pracować online mogę wszędzie, z każdego miejsca na świecie. Jedyne czego potrzebuję to dostęp do Internetu. Dzisiaj można nawet dzwonić przy użyciu wi-fi i to jest fantastyczne! 

Firma, z którą współpracuje oparta jest o produkt, jednak to nie oznacza że muszę mieć własny magazyn, wręcz przeciwnie. Dzielę się wiedzą o produktach z drugim człowiekiem, a kiedy on też chce zacząć ich używać to samodzielnie zamawia je z mojego linku polecającego, a następnie otrzymuje paczkę dostarczoną przez kuriera pod wskazany adres.

Kolejnym ogromnym plusem dla mnie jest to, że w krótkim czasie zredukowałam swój czas pracy w gabinecie z 6 dni do niespełna 3 w ciągu tygodnia, nie tracąc na tym finansowo. Odzyskałam więcej wolnego czasu, którego tak bardzo mi brakowało bez żadnych strat w moim budżecie. Dodatkowo odzyskałam więcej czasu na podróże i wypoczynek.

W obecnej sytuacji kryzysu wywołanego pandemią możliwość działania w MLM sprawdziły się doskonale. Jak wiadomo odgórny nakaz zamknięcia firm usługowych z sektora wellness i beauty z dnia na dzień pozbawił mnie pracy w biznesie tradycyjnym, a co za tym idzie również części przychodów. Nie mogłam już przyjmować klientów w gabinecie i nie wiem kiedy to nastąpi.

Działania w marketingu sieciowym nie tylko uratowały mnie finansowo, ale także mogłam wesprzeć moje klientki, które nagle miały przerwane kuracje estetyczne i zabiegowe przy użyciu produktów wspomagających odporność i kosmetykami bez chemii. Pozwoliło mi to zachować stały kontakt z klientkami i utrzymać z nimi relację.

W dobie obecnego kryzysu spowodowanego wirusem jak wyglądałaby twoja przyszłość bez dochodu pochodzącego z biznesu sieciowego?

Prawdę mówiąc wolę o tym nie myśleć, bo mogłoby być naprawdę źle. W gabinecie oprócz stałych kosztów wynajmu lokalu spłaty wymagają także leasingi na maszyny oraz raty zaciągniętych kredytów. Na co dzień każdy z nas ponosi też koszty życia i utrzymania, musimy mieć coś jeść i w co się ubrać. 

Dzięki dochodowi pasywnemu pochodzącemu z biznesu sieciowego jestem o wiele spokojniejsza. Cierpliwie czekam na to, co wydarzy się w gospodarce i jakie decyzje podejmą rządzący, ponieważ jestem zabezpieczona finansowo i stale się w tym zakresie rozwijam. 

Jestem ogromnie wdzięczna za to, że MLM pojawił się na mojej drodze. W takich sytuacjach, których obecnie doświadczamy doceniam to jeszcze bardziej. Nie wiem jak wyglądałaby przyszłość moja i mojej rodziny bez dochodu z biznesu sieciowego.

Czy masz jakieś wskazówki dla osób z twojej branży, które chciałyby zacząć współpracę z firmą marketingu sieciowego?

Tak, oczywiście! Myślę, że najważniejsza wskazówka to uwierzyć w siebie i mieć otwarty umysł na nowe możliwości i współczesne rozwiązania. W Stanach Zjednoczonych co trzecia osoba działa w marketingu sieciowym i buduje swój dochód pasywny. W Polsce ten temat dopiero nabiera rozpędu i część osób zaczyna dostrzegać jak ogromny potencjał w nim drzemie. 

Przekonanie o jakości produktu przekłada się na to z jakim entuzjazmem opowiadam o nich klientom, dzięki czemu połowę pracy mam już za sobą. Druga wskazówka to szczegółowe zapoznanie się z możliwościami współpracy z daną firmą MLM. 

Pracując w gabinecie branży beauty można po prostu odsprzedawać produkty w cenie detalicznej i zarabiać na marży. Zapewne sprzedajesz jakieś produkty w swoim salonie, porównaj zatem jaki osiągasz zysk na tamtych produktach. Pamiętaj, że jeśli dana firma nie działa w systemie marketingu sieciowego, to nie zapłaci Ci dodatkowych pieniędzy za polecanie ich produktów. 

Trzecia wskazówka to dbanie o swoje klientki produktami, które polecasz i zarekomendowanie im założenia indywidualnego konta użytkownika. Umożliwi im to samodzielne zamawianie produktów oraz swobodny dostęp do nich, a dla ciebie oznacza to generowanie dochodu pasywnego.

Przedstawię Wam pokrótce w jaki sposób ja działam w 5 prostych krokach:

  1. Rozmawiam z klientką podczas zabiegu i zazwyczaj rozmowa dotyczy zdrowia lub urody. Pozwalam klientce “się wygadać”, dzięki czemu dowiaduję się jakie ma wyzwanie zdrowotne lub estetyczne. Następnie proponuję odpowiednie produkty i przesłanie wideo lub szczegółowego opisu wraz ze składem, jeśli chciałaby dowiedzieć się czegoś więcej na ich temat.
  2. Kolejnym krokiem jest telefon do klientki tego samego dnia wieczorem z pytaniem, czy obejrzała/przeczytała udostępnione materiały i co jej się najbardziej spodobało lub co zrobiło na niej największe wrażenie.
  3. Pytam, od którego produktu chciałaby rozpocząć swoją kurację i doradzam najlepsze rozwiązanie. Wysyłam jej swój link polecający, poprzez który klientka zakłada sobie własne konto klienta, dzięki czemu może samodzielnie składać zamówienia.
  4. Następnym ważnym krokiem jest utrzymywanie stałego kontaktu z klientem, już od momentu otrzymania paczki z produktami, poprzez czas ich używania (krótka rozmowa telefoniczna o tym, jak smakuje, jak się czuje, jakie widzi efekty). Doradzam kiedy najlepiej zamówić kolejną przesyłkę, żeby kontynuować kurację.
  5. Bardzo często zdarza się, że klientki, które są zadowolone z produktów chcą je zamówić także dla męża, sąsiadki czy innych znajomych. Wówczas podejmuję z nimi temat budowania własnej sieci odbiorców i wprowadzam w temat działań biznesowych. 

Zapytacie jak pracuję w czasie, gdy mój salon jest zamknięty? Dokładnie tak samo, tylko punkt pierwszy nie jest wykonywany osobiście, a przez telefon.

Należy przyjrzeć się możliwościom, jakie daje dany marketing i po prostu zacząć działać. To praca jak każda inna, a to oznacza, że trzeba podwinąć rękawy, zaangażować się i traktować ją poważnie. Wówczas efekty są fantastyczne. 

Jeśli działasz w branży beauty i masz pytanie jak zacząć to napisz do mnie na Facebooku i odpowiem na wszystkie Twoje pytania:

https://www.facebook.com/kosmetologwmlm/

Ostatnie pytanie, jakie jest twoje obecne marzenie? Najbliższy cel?

Obecnie marzę o rozwinięciu mojej struktury w marketingu sieciowym. Chciałabym, aby osoby które działają ze mną i są już samodzielne rozwinęły skrzydła na tyle, by po otwarciu mojego gabinetu móc zredukować godziny osobiście wykonywanej pracy do maksymalnie 1 dnia tygodniowo. Chcę działać zabiegowo tylko w tym zakresie, który uwielbiam, czyli makijaż permanentny i kosmetologia estetyczna. Marzę zatem o wdrożeniu planu „praca dla przyjemności”, a nie z konieczności ze względu na finanse. 

Natomiast moim celem w marketingu sieciowym jest wypracowanie takiej poduszki finansowej, abym nigdy nie musiała się martwić o los mój i mojej rodziny, gdybym z jakiegoś powodu nie mogła wykonywać pracy i zarabiać. Marzę również o tym, aby współpracujący ze mną ludzie byli samodzielni nawet wtedy, gdy przez jakiś czas nie byłabym w stanie się nimi zaopiekować. 

Obecnie docelowa pozycja w mojej firmie MLM to Dyrektor Krajowy z wypłatą od 25.000zł miesięcznie. Jestem w trakcie budowania wymarzonego domu, w którym oczami wyobraźni widzę swoje przytulne biuro do działań w MLM, a na piętrze z antresolą wspaniałą bawialnię marzeń dla moich dzieci. 

Biznes sieciowy to biznes przyszłości, dlatego dbam o to, aby moje dzieci już dziś były świadome pracy jaką wykonuję, co się z tym wiąże w sensie zaangażowania, umiejętności, a także narzędzi z jakich na co dzień korzystam (zoomy internetowe, live streamy na youtube itp). Jestem przekonana, że ich dzisiejsze “oswojenie się” z tym, w przyszłości przełoży się w naturalny sposób na praktykę. Gdybym 20 lat temu miała taką wiedzę i dostęp do techniki, jakie mam dzisiaj, byłabym już miliarderką, to pewne!

Marzę więc o tym, by być w MLM takim praktykiem, który będzie wzorem do naśladowania dla moich dzieci, co maksymalnie ułatwi im start w tej branży w przyszłości. Wychowuję dzieci w przekonaniu, że w życiu można dokonać wszystkiego o czym się zamarzy oraz że świat jest globalną wioską, w której można być w bliskim kontakcie z każdym, bez względu na odległość.

Jeśli masz pytania lub chcesz porozmawiać z Marią, to warto skontaktować się z nią – na przykład przez prywatną wiadomość na Facebooku:

https://www.facebook.com/kosmetologwmlm/

Pomożesz mi? Bardzo Cię proszę…

Będę Ci ogromnie wdzięczny, jeśli udostępnisz ten artykuł u siebie na Facebooku, żeby jak najwięcej osób mogło go zobaczyć.

Znasz osoby z branży beauty, które chcą coś zmienić w swoim życiu albo zastanawiają się, czy biznes sieciowy jest w porządku?

Koniecznie wyślij im link do tego tekstu (np. na messenger), bo na pewno zwiększy to ich świadomość i przy okazji ułatwi Ci pozyskiwanie nowych kontaktów.

Z góry bardzo dziękuję i kłaniam się w pas za Twoją pomoc! 🙂

0 0 vote
Article Rating

Dołącz do subskrypcji komentarzy
Powiadom o
guest
1 Komentarz
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
KAasia
KAasia
5 miesięcy temu

Swietny artykul i gratuacje dla pani Marii.

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x

Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatny ebook, który zwiększy Twoją skuteczność rekrutacji w biznesie sieciowym. To 60 stron i 25 konkretnych strategii.

"Dzięki pracy online w MLM zmieniłam swoje życie zarówno pod względem finansowym jak i mentalnym. Jestem zupełnie inną osobą niż te 7 miesięcy temu. Jestem nową, lepszą wersją Eweliny." ~ Ewelina Kocik "Dzięki pracy online w MLM zmieniłam swoje życie zarówno pod względem finansowym jak i mentalnym. Jestem zupełnie inną osobą niż te 7 miesięcy temu. Jestem nową, lepszą wersją Eweliny." ~ Ewelina Kocik