Opinie o MLM – poznaj 33 autentyczne historie ludzi z Polskiego podwórka!

Chcesz dołączyć do biznesu sieciowego, ale masz mętlik w głowie, bo jedni go chwalą, a inni nienawidzą? 

Zastanawiasz się nad tym, czy to rzeczywiście rewelacyjny sposób na zarabianie i życie, czy naciąganie i ściema? 

Czas wyłożyć karty na stół…

Osoby, które zainteresują się biznesem sieciowym, niemal od razu padają ofiarami “ostrzału” ze strony ludzi, którzy nie mają pojęcia, czym tak naprawdę jest MLM. Często wyrażają oni swoją opinię wyłącznie na podstawie tego, co “kiedyś tam” przeczytały lub usłyszały od wujka przy świątecznym stole. 

Nie brakuje też negatywnych osądów od ludzi, którzy mieli nieszczęście współpracować ze niekompetentnym “liderem”, który wcale nim nie był. Przez to nie rozwinęli swojego potencjału i teraz za wszelką cenę starają się zniechęcić innych do robienia biznesu sieciowego. 

Rozumiem ich frustrację, ale z drugiej strony to tak, jakbyś poszedł do początkującego dentysty, który jeszcze się uczy, a potem dziwił się, że ten wyrwał Ci niewłaściwego zęba. 

Ale są też takie osoby, które nie ugięły się pod negatywną opinią innych ludzi i same zdecydowały o swoim losie. Postanowiły na własnej skórze przekonać się, czy biznes sieciowy naprawdę daje wolność i… wygrały! 

Jednak niekoniecznie się tym chwalą. Wyznają bowiem zasadę “Pracuj w ciszy, niech efekty zrobią hałas”. Dlatego często widzisz głównie nieprzychylne opinie, a te dobre Ci umykają.

Powiedziałem DOŚĆ!

Zrobiłem ankietę, w której poprosiłem moich drogich czytelników i znajomych z branży biznesu sieciowego o to, aby podzielili się swoimi historiami oraz opiniami na temat biznesu sieciowego. 

I przeżyłem szok! 

Moja skrzynka została dosłownie zasypana inspirującymi historiami. Dawno nie byłem tak szczęśliwy, jak wtedy, gdy czytałem te wszystkie świadectwa i byłem dumny z tych ludzi, że mimo trudności nie poddali się, tylko szli do przodu. 

Wybrałem 33 historie, abyś na własne oczy przekonał się, czy biznes sieciowy rzeczywiście daje wolność. Najchętniej umieściłbym je wszystkie, ale wyszedłby z tego ogromnie długi tekst, który mało kto by przeczytał. 

Każda historia kończy się jedną najważniejszą wskazówką od danej osoby, tak, żebyś z każdej mógł wyciągnąć cenną lekcję dla siebie. 

Uwaga! Wszystkie te historie napisało życie i są autentyczne. Jeśli masz pytania lub chciałbyś osobiście porozmawiać z ich autorami, to warto się z nimi skontaktować – na przykład przez prywatną wiadomość na Facebooku. 

Poznaj PRAWDZIWE oblicze biznesu sieciowego – historie napisane przez życie…

Konrad Gandera 
(student)

Nazywam się Konrad Gandera, mam 26 lat i pochodzę z małej miejscowości pod Częstochową. Jestem normalnym, młodym człowiekiem, który w życiu więcej razy wstał, niż upadł.

Mój pierwszy raz z biznesem sieciowym – miałem wtedy 16 lat, gdy mój o rok młodszy znajomy Jakub zaproponował mi współpracę z nim. Wtedy nie byłem gotów, aby zaangażować się w branżę. Chciałem, ale bałem się, co powiedzą inni. Strach okazał się wtedy silniejszy niż marzenia, które snułem w głowie. Jednak zostało we mnie zasiane ziarno, które powoli kiełkowało.

To ziarno to myśl, z którą chodzę w sercu do dzisiaj. Mówi, że raz wykonana praca, może przynosić mi dochód przez kolejne miesiące, a potem lata – bez mojego zaangażowania.

Wyobraź sobie sytuację, że codziennie po pracy, przez 6 miesięcy, inwestujesz swój czas w budowę garażu. Kiedy jest już gotowy, wynajmujesz go i do końca życia otrzymujesz 300 zł miesięcznie. Nic więcej nie robisz, oprócz dbania o to, aby garaż był w dobrym stanie – inaczej ludzie przestaną wynajmować.

Jeśli w biznesie sieciowym pozyskasz klienta na swoje produkty i usługi, a on regularnie zacznie zamawiać je przez sklep internetowy producenta, to za każde takie zamówienie Ty otrzymasz określoną prowizję. Jak długo? Tak długo, aż klient będzie zamawiał produkt.

Jako student szukałem skutecznego rozwiązania, które zapewni mi bezpieczeństwo finansowe, lepszy standard i styl życia. W grudniu 2014 dołączyłem więc do branży biznesu sieciowego. Najpierw jako konsument, ponieważ testowałem produkt i korzystałem z niesamowitych, merytorycznych szkoleń.

Początkowo poprosiłem osobę, która wprowadziła mnie do biznesu, o pomoc przy przeprowadzeniu pierwszych spotkań. Byłem zbyt zestresowany, aby zrobić to samodzielnie. Jednak dyrektor, który mnie prowadził, pokazał mi krok po kroku, jak powinno się to robić oraz nauczył całego rzemiosła i warsztatu pracy.

W lipcu 2016 roku kończyłem sesję na studiach. Przez cały miesiąc ani minuty nie poświęciłem na biznes sieciowy, a mimo to ostatniego dnia otrzymałem na konto przelew w wysokości 866 zł. Nie stałoby się tak, gdyby nie praca, którą wykonałem wcześniej, budując zespół zaangażowanych osób i klientów.

To był przełom. Zrozumiałem, że raz wykonana praca może przynosić stały dochód każdego miesiąca. Podjąłem decyzję, aby w pełni zaangażować się w biznes sieciowy i… zadziała się prawdziwa magia. Kilkukrotnie awansowałem i tak dotarłem do momentu, w którym jestem obecnie.

Dziś, kiedy piszę ten artykuł, czuję się bezpiecznie:

  • zbudowałem zespół ponad 1500 osób pracując online i offline,
  • dzięki zaangażowaniu w biznes sieciowy dziś jeżdżę nowym Jaguarem w 100% opłacanym przez firmę,
  • wraz z moim zespołem miesięcznie generujemy 6-cyfrowe obroty,
  • mieszkam w nowoczesnym mieszkaniu we Wrocławiu z moją partnerką,

 

 

Nie mówię Ci tego po to, aby pokazać kim to nie jestem i chwalić się autem. Jednak właśnie tak mogę najlepiej zobrazować osiągnięty progres w ostatnich latach.

Jestem żywym dowodem, na to że zwykły student z małej miejscowości spod Częstochowy bez pewności siebie, może osiągnąć sukces.
Skoro ja to zrobiłem to i Ty możesz!

Najważniejsza wskazówka: Znajdź sobie mentora, lidera, praktyka biznesu sieciowego, który ma gotowy i sprawdzony SYSTEM PRACY online i offline. Człowieka, który ma pełny warsztat w tej branży i  NAUCZY CIĘ tej wspaniałej profesji jaką jest Biznes Sieciowy.

Ewelina Kocik
(mama dwójki dzieci, konsultant sieci komórkowej)

“Jeszcze do niedawna pracowałam jako kierownik-konsultant sieci komórkowej, ale od 3 miesięcy działam w biznesie sieciowym. Dlaczego postanowiłam w to wejść? Ponieważ nie chciałam wracać na etat po zakończeniu urlopu wychowawczego.

Marzyłam, by obserwować jak moje dziecko dorasta i nie przegapić żadnego ważnego momentu. Poza tym, pragnęłam być niezależna finansowo, ale brakowało mi tej niezależności siedząc w domu z dzieckiem.  Najtrudniej było na początku. Brak systemu pracy i wspierającego lidera powodował, że było krucho z moją motywacją do pracy.

Zmieniłam firmę dla lidera z potencjałem, i zrobiłam 3 awanse w niespełna 2 miesiące dostałam gotowy na tacy system pracy i wsparcie jakiego potrzebowałam!  Teraz sama decyduje kiedy i z kim pracuję.

Robię rzeczy o których wcześniej nawet nie marzyłam oraz odkrywam w sobie cechy, o których istnieniu nie miałam pojęcia.”

Najważniejsza wskazówka: Nie słuchaj opinii “doradców”, a zamiast tego doświadczaj sam. Uwierz w siebie i weź życie w swoje ręce, bo nikt za Ciebie tego nie zrobi. Wznieś się na wyżyny swoich możliwości i nie spoglądaj w dół ani za siebie.

Maria Korczak
(kosmetolog)

“Długo szukałam sposobu na zbudowanie dochodu pasywnego, bo chciałam jak najwięcej czasu spędzać z rodziną i bliskimi. Nie wyobrażałam sobie pracować do końca życia w gabinecie, gdzie kiedy mnie nie ma, to nie ma obrotów. Nie wyobrażam sobie, aby mijać się z moim mężem i spędzać tam czas codziennie od 9 do 21. Biznes sieciowy wydawał się zatem najlepszą z opcji i mimo początkowych obiekcji, zdecydowałam się dołączyć.

Początkowo w ogóle nie szło mi przedstawianie prezentacji, telefonowanie i domykanie transakcji. Miałam w sobie olbrzymie opory, aby konkretnie i prosto z mostu opowiadać o korzyściach tego modelu. Miałam jednak to szczęście, że trafiłam na Konrada Gandera, który krok po kroku pokazał mi co i jak.

W zaledwie 51 dni od startu osiągnęłam czwarty poziom awansu w karierze i zyskałam możliwość zdobycia kwalifikacji na samochód firmowy. Gdy klient regularnie wraca do mnie po produkty lub zamawia samodzielnie, to z programu szybki start mam dodatkową premię jednorazową od firmy – 1500zl w pierwszym miesiącu i 3000 zł w drugim! Podczas pisania tego tekstu spędzam urlop w Dubaju. Nie sądzę, żebym gdziekolwiek na etacie aż tak szybko podniosła swój standard życia.”

Najważniejsza wskazówka: Podejmij decyzję i działaj, usiądź, zaplanuj działania i po prostu to rób!

Karol Szczerkowski
(przedsiębiorca)

“Kiedy ponad 8 lat temu zrozumiałem, że dzięki sile zbudowanego zespołu mogę zbudować dochód odnawialny (pasywny) i spędzać dzięki temu więcej czasu z rodziną, to nawet się nie zastanawiałem i dołączyłem do biznesu sieciowego.

Największe wyzwanie miałem z tym, by oduczyć się rzeczy, które już wiedziałem, jako doświadczony przedsiębiorca. Potrzebowałem otworzyć głowę na nową wiedzę, gdyż MLM to biznes z olbrzymimi możliwościami, ale zupełnie inny niż tradycyjny.

Analizując swoje biznesy, a mam ponad 30-letnie doświadczenie w różnych branżach, widzę, że poziom ryzyka i odpowiedzialności jaki się tam ponosi powoduje, że biznes sieciowy jest niezwykle atrakcyjną formą budowania własnego biznesu. Pracujesz zespołowo, nie ponosisz ryzyka, uczysz się mnóstwa nowych umiejętności przydatnych praktycznie wszędzie.

Dziś po 5 latach od rozpoczęcia budowy obecnego biznesu sieciowego, zamknąłem po 20 latach firmę importową z Chin, Indii, Pakistanu i USA. Zarabiam większe pieniądze, mam więcej spokoju (mniej nerwów), spędzam o znacznie więcej czasu z rodziną i nad swoimi hobby. I, co najważniejsze, bazując na dochodzie odnawialnym, czuję się o wiele bezpieczniej finansowo.”

Najważniejsza wskazówka: Jest wiele możliwości zarobienia dobrych pieniędzy. Jedną z nich jest biznes sieciowy, być może on nie będzie dla Ciebie, ale zanim zdecydujesz, to przyjrzyj mu się baaaardzo uważnie.

Monika Przepióra
(księgowa)

“Przez 15 lat pracowałam jako księgowa, praca która nie dawała mi spełnienia. A najbardziej frustrował mnie brak rozwoju, tylko monotonna praca, gdzie kompletnie nie miałam perspektyw na rozwój.

Biznes sieciowy poznałam 2 lata temu, w czasie przygotowań do przeprowadzki do Niemiec. Mój mąż tam pracował i chcieliśmy być razem. Nie znałam wtedy języka i nie miałam w Niemczech żadnych znajomych. Pomyślałam więc, że MLM, to dla mnie ogromna szansa, bo przecież mogę go równie dobrze budować w Niemczech, czy w dowolnym innym miejscu.

Najtrudniejsze było dotarcie i nawiązanie relacji z Polakami, bo przecież biznes sieciowy buduje się z ludźmi.

Ten rodzaj biznesu daje mi niezależność i spełnienie marzeń, które przez lata były schowane gdzieś na dnie szuflady. Obecnie spełniam się i zrealizuje swoje marzenia o wyjazdach do różnych państw w Europie, gdzie jestem zapraszana jako prelegentka. Kocham ludzi i kontakt z nimi, a biznes sieciowy daje mi taką możliwość.”

Najważniejsza wskazówka: Najważniejsza jest wytrwałość. Ściany, na które natrafiamy, zwłaszcza na początku drogi w biznesie sieciowym, są po to, abyśmy mogli wejść wyżej. Kiedy czujesz strach, to znaczy, że idziesz w dobrą stronę.

Piotr Uliński
(przedstawiciel handlowy)

“Z informacja o biznesie przyszedł do mnie mój przyjaciel. Z początku nie wierzyłem w to, co mówił i stwierdziłem, że to nie dla mnie. On jednak był nieustępliwy i po 1,5 miesiąca wybrałem się na spotkanie otwarte. Tam dowiedziałem się m.in. o kwadrancie przepływu pieniędzy, dochodzie pasywnym i edukacji finansowej, co spowodowało, że postanowiłem dołączyć.

Kiedy poznałem ten biznes byłem wiecznie zapracowanym przedstawicielem handlowym, który z całego serca nienawidził swojej pracy. Wstawałem o 5:30 i ruszałem w trasę. Do domu wracałem po 18:00, jednak nie potrafiłem się zrelaksować, bo wiedziałem, co czeka go kolejnego dnia.

Ciągle zestresowany ze względu na targety wyznaczane przez firmę i ogromne ciśnienie na wynik, które tam panowało. Cele sprzedażowe z miesiąca na miesiąc były coraz wyższe, a normy niemożliwe do zrealizowania. To odbijało się nie tylko na moim samopoczuciu, ale i atmosferze w domu.  Pragnąłem zmiany, ale blokowała mnie myśl, że mam już prawie 40 lat i rodzinę na utrzymaniu, więc nie ma co wydziwiać. Trzeba zacisnąć zęby i jakoś to ciągnąć dalej.

W grudniu 2016 roku spotkałem się z Konradem. Zaczęliśmy współpracować, wykonywałem dwa spotkania dziennie po godzinach pracy na etacie, bo bardzo pragnąłem “zwolnić swojego szefa”. Po 2 latach od rozpoczęcia współpracy z Konradem zrobiłem to! Obecnie zarabiam kilka tysięcy złotych miesięcznie i odzyskałem wewnętrzny spokój. Jestem wolny od ciągłego parcia na wynik, jeżdżę nowym samochodem Kia i jestem szczęśliwym człowiekiem, który kocha pracować z ludźmi.

Najtrudniejsze było przejęcie pełnej odpowiedzialności za siebie i mój zespół oraz zrozumienie, że mój biznes zależy wyłącznie ode mnie.

Po 10 latach wiem, że biznes sieciowy jest najlepszym sposobem na zmianę swojego stylu życia, ponieważ nie wymaga dużej inwestycji i pozwala łączyć go z dotychczasowymi zajęciami i praca. Nie musisz z niczego rezygnować, a możesz wiele zyskać.

Jak zmieniło się moje życie? Przede wszystkim to ode mnie zależy, jak będzie wyglądał mój kolejny dzień, tydzień, czy rok. Dzięki biznesowi sieciowemu i niezależności, którą daje, mogę podejmować decyzje, które są moim wyborem.”

Najważniejsza wskazówka: Znajdź odpowiedniego mentora. Wybierz go świadomie i przyjmij postawę ucznia. Bądź konsekwentny w działaniu.

Norbert Warzyszyński
(agent ubezpieczeniowy)

“Moja przygoda z biznesem sieciowym zaczęła się 12 lat temu, gdy ciężko harowałem po 12 godzin dziennie w ubezpieczeniach (prowadziłem 3 biura ubezpieczeniowe i współpracowałem z 50 agentami). Zarabiałem dobre pieniądze, ale… tylko wtedy, gdy faktycznie pracowałem. W razie choroby nie zarobiłbym ani złotówki. Tak więc, żeby utrzymać wysoki poziom życia, pracowałem coraz więcej i ciężej. Marzyłem, by mieć więcej czasu, a jednocześnie te same dochody. Tak, by móc cieszyć się życiem. Spędzać czas z żoną, synem oraz mieć czas na swoje hobby.

Rozpocząłem więc współpracę i poważnie zaangażowałem się w budowanie biznesu sieciowego. Dzisiaj mam i pieniądze i czas dla rodziny, na wypoczynek i rzeczy, które są dla mnie ważne. Za wyniki w tym biznesie firma wynagrodziła mnie już 4 luksusowymi samochodami (Mercedes C, Mercedes E, Jaguar F-Pace, Range Rover Velar) i każdego roku jeździmy na wakacje z rodziną tam, gdzie tylko nam się wymarzy.”

Najważniejsza wskazówka: Trudno jest dać jedną lekcję, która byłaby odpowiedzią na to pytanie. Jest wiele rzeczy, których ja musiałem się nauczyć aby ten biznes zbudować.

“Ale zdecydowanie “uczep” się swojego marzenia, którego pragniesz z całego serca. Znajdź sobie doświadczonego Lidera, Mentora, który swoim sukcesem może zaświadczyć, że wie co mówi i czego Cię uczy, od którego możesz czerpać mądrość i rób to czego Cię uczy. Bez działania nic nie osiągniesz.

Bądź stale uczniem, miej w sobie dużo pokory, “ego” trzymaj na smyczy (bądź czujny co do niego) potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Wierz w siebie i możliwości jakie daje Ci życie i świat.”

Agata Grygutis
(instruktorka fitness)

“Do biznesu sieciowego wprowadziła mnie 16 miesięcy temu koleżanka, od której zakupiłam pewien produkt. Pamiętam, że byłam wtedy bardzo zadowolona z jego jakości i postanowiłam głębiej zbadać MLM. Tak oto dołączyłam do zespołu i rozpoczęłam swoją przygodę z budową własnej struktury.

Niestety w pierwszym roku zmagałam się z brakiem bezpośredniego wsparcia, brakiem systemu pracy, wiedzy i umiejętności. Zapisałam się więc na szkolenia, jeździłam na eventy oraz rozmawiałam z osobami które osiągnęły sukces – z całych sił pracowałam nad sobą.

Po tych kilkunastu miesiącach wiem, że dobrze zrobiłam. Najbardziej jestem zadowolona z faktu, że mogę działać z dowolnego miejsca na ziemi. Jestem mamą, a biznes sieciowy pozwala mi zorganizować sobie dzień tak, żeby poświęcić czas dzieciom i najbliższym – nie tracąc przy tym środków finansowych.”

Najważniejsza wskazówka: Bądź pokorny i nigdy, ale to nigdy, się nie poddawaj.

Joanna Samojłowicz
(aktorka)

“Ponad 6 lat temu koleżanka zaprosiła mnie na spotkanie i tam pierwszy opowiedziała o możliwościach, które dał jej Network Marketing. Byłam absolutnie zachwycona i w duchu krzyknęłam “Też tak chcę”! W mojej głowie natychmiast powstał plan całej pracy oraz tego, co można osiągnąć w biznesie sieciowym.

Na początku był strach i trochę niepewności, ale chęć zrealizowania marzeń przy pomocy systemu była silniejsza. Najtrudniejsze było pokonanie swoich wewnętrznych strachów i ograniczeń które sami sobie tworzymy. Dla mnie – samotnej matki – to była szansa, by pokazać dzieciom, że jestem przedsiębiorcza i nie tylko zapewnię im godne warunki, ale i będę mogła więcej czasu spędzać z nimi. A przy okazji mieć też czas dla siebie, pieniądze i niezależność.

Dzisiaj mamy świetną grupę szczęśliwych i wspierających się ludzi.

Zbudowałam taką organizację, że nigdzie więcej nie muszę pracować – całkowita wolność i niezależność.”

Rada: Poznaj firmę, zobacz jakie ma narzędzia pomocy ludziom oraz dowiedz się, czy ma sprawdzony system pracy. Koniecznie poznaj produkty i szczerze odpowiedz sam przed sobą, czy będą “Twoje” i czy będziesz chciał ich używać w domu.

“Jak powiedział Albert Einstein “Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu, to musisz zmienić coś w swoim życiu, bo robienie cały czas tego samego i oczekiwanie innych rezultatów jest szaleństwem”.

Pamiętacie kultowy, polski film “Killer”? Tam występowała m.in. Joasia. Ja go uwielbiam!”

Basia Pająk
(nauczyciel)

“Prawie 7 lat temu byłam na spotkaniu, które zmieniło moje życie. Najpierw zachwyciły mnie produkty, bo lubię dbać o siebie, a potem zaczęłam tworzyć swój biznes. Spodobał mi się taki rodzaj pracy i sposób zarabiania. Zrezygnowałam z pracy w szkole i zaczęłam działać.

Na początku robiłam długie spotkania i bałam się wprost powiedzieć cenę danego produktu. To sprawiało, że spotkania były nieefektywne, a wysiłek, który w nie wkładałam – nie zwracał mi się.

Niewątpliwie ten rodzaj pracy daje nieograniczone możliwości rozwoju i zarabiania, a przy okazji poznajemy wspaniałych ludzi. Uważam, że w takim systemie każdy znajdzie coś dla siebie, dzięki czemu może zacząć działać i tworzyć swój własny biznes… kiedy tylko chce, z kim chce i gdzie chce – bez dużej inwestycji.

Teraz mam więcej czasu dla siebie, dla rodziny i wyjeżdżam na wakacje wtedy, kiedy chcę. Moja praca stała się moją pasją.”

Najważniejsza wskazówka: Bądź przekonany do firmy i produktów w 100%, najlepiej zacznij je stosować. Miej swoje “dlaczego”, wyznacz sobie cel i zapisz go z realną datą realizacji i zacznij działać! Nigdy się nie poddawaj!

Żaneta Ściwiarska
(Właścicielka klubu Fitness)

“Na początku poszukiwałam produktów, które pomogą mi podreperować moje zdrowia, ale zmagałam się również z problemami natury finansowej. Kiedy przekonałam się o skuteczności samych produktów, postanowiłam skorzystać z możliwości biznesowych. I tak od 4 lat działam w zespole biznesu sieciowego.

Na początku tkwił we mnie strach. Strach przed czymś nowym. Strach przed odrzuceniem. Jednakże chęć zmiany swojego życia była na tyle silna, że poprzez intensywną pracą nad sobą udało mi się pozbyć zbędnego balastu.

Teraz realizuje swoje najskrytsze marzenie, bo biznes sieciowy pozwolił mi zdobyć odpowiednią ilość pieniędzy na jego realizację!”

Najważniejsza wskazówka: Tylko Ty decydujesz, jak ten biznes będzie wyglądał. Wszystkie działania, które podejmiesz, powinny być spójne z Tobą. Z Twoim wewnętrznym “ja”.

Maciej Łącki
(fizjoterapeuta)

“Zanim zająłem się biznesem sieciowym pracowałem jako fizjoterapeuta po kilkanaście godzin dziennie, miałem dobre pieniądze i brak czasu. Zainteresowałem się biznesem sieciowym, 5 lat temu, przez problemy zdrowotne – potrzebowałem produktu firmy, z którą obecnie współpracuję.

Zaczynałem jako totalny nowicjusz, ale z czasem udało nam się – wraz z zespołem – stworzyć system, który obecnie przynosi ogromne korzyści. Czym jest dla mnie biznes sieciowy? To lepsza przyszłość. Na własne oczy przekonałem się, że daje on wolność finansową i pozwala żyć tak, jak zawsze chciałem. Teraz mam czas i pieniądze.

Początkowo moim celem było osiągnięcie poziomu menadżera, co pociągnęło za sobą lawinę kolejnych sukcesów. Obecnie pracuję głównie dla wolnego czasu, podróży i spełnienia swoich marzeń.”

Najważniejsza wskazówka: Nigdy, ale to przenigdy się nie poddawaj. Planuj, działaj, osiągaj.

Kinga Korta
(była właścicielka 2 firm)

“Po wyjeździe z Polski do USA i sprzedaniu mojej firmy, przez 6 lat pracowałam tam dla kogoś innego. Prowadziłam jego biznes i budowałam jego marzenia. Każdy, kto jest bądź był, właścicielem własnego biznesu wie, jak ciężko jest pracować dla kogoś. Dlatego, kiedy dwa lata temu poznałam możliwości biznesu sieciowego – nie wahałam się ani chwili.

Najtrudniejsze do przepracowania, były dla mnie odmowy! Nie byłam przyzwyczajona do odmów i odrzucenia. Niestety ludzie, zwłaszcza w Polsce, wciąż błędnie kojarzą MLM z akwizycją i domokrążcami.

Dzisiaj jestem kobietą spełnioną. W naszej firmie jestem jedną z topowych liderek w Polsce i wraz z moim zespołem szkolę oraz pomagam rodzinom w Polsce. Jestem też mamą 16-miesięcznego syna – obecną w domu i w jego życiu. Dla każdej matki jest to nieocenione!”

Najważniejsza wskazówka: Nie zniechęcaj się i bądź konsekwentny. Nie pozwól, by odmowy – często nieistotnych dla Ciebie osób – ukradły Twoje marzenia. Możesz zwolnić tempo, możesz je przyspieszyć, ale nie rezygnuj, bo potem jest bardzo ciężko wrócić i zacząć od nowa.

Michał Leks
(właściciel firmy budowlanej) 

“Biznes sieciowy poznałem 5 lat temu, gdy miałem problemy natury zdrowotnej. Wtedy pomógł mi jeden z produktów firmy, z którą dziś współpracuję. Zaczęło się więc od fascynacji produktem, ale z racji, że byłem na etapie podejmowania decyzji o zmianie pracy, to postanowiłem spróbować biznesu sieciowego.

Jedną z najtrudniejszych rzeczy u mnie, było zaakceptowanie, że nie każdy musi być moim współpracownikiem lub klientem, czyli akceptacja odmowy.

Biznesu sieciowego nie zamieniłbym na nic innego, to zajęcie dla osób, które cenią wolność. Koszty są zupełnie nieporównywalnie niższe w stosunku do tradycyjnego biznesu, a przy tym brak stresu i wiele okazji do poznania wspaniałych ludzi.

Osobiście osiągnąłem na tyle wysoką pozycję w mojej firmie, że mogłem przestać zajmować się dotychczasowym zajęciem. Korzystam z bonusów takich jak udział w wakacjach sponsorowanych przez firmę, programu samochodowego czy rentowego.”

Najważniejsza wskazówka: Za sukces trzeba zapłacić z góry, czyli najpierw trzeba włożyć odpowiednią ilość pracy w nasz biznes, aby zaczął przynosić regularne i stabilne dochody. Nie jest to łatwe, ale nie należy się poddawać, bo nagroda jest warta tego poświęcenia.

Aleksandra Grzelec-Brach
(prowadziła Kancelarię Finansową)

“Pamiętam, jak 5 lat temu znajomy namawiał mnie na spotkanie aż 6 miesięcy! W końcu uległam. Na początek chciałam zrobić coś dobrego dla swojego zdrowia oraz moich bliskich. Po dwóch tygodniach, gdy zauważyłam pierwsze konkretne efekty działania produktów, zastanawiałam się, czy nie podjąć współpracy.

Przekonało mnie wypracowanie dochodu pasywnego oraz dziedziczenie – czyli zabezpieczenie dzieci.

Najtrudniejsza była mentalność społeczeństwa, które ma nikłą wiedzę w zakresie marketingu sieciowego, a mimo to zabiera głos. Jednak zrozumiałam, że wszystkim nie dam rady dogodzić i każdy ma swoją ścieżkę życia.

Dla mnie MLM to pasja, a nie praca. To radość w pomaganiu kolejnym cudownym osobom w osiągnięciu lepszego życia. To styl życia o jakim zawsze marzyłam.

Teraz ja decyduję o tym, kiedy pracuję, a kiedy mam wakacje. Czy wstać wczesnym rankiem, czy też dłużej pospać – mam życie dla siebie.

Już niedługo wprowadzam się do nowego wymarzonego domu – mojego własnego, a nie banku. Kilka razy w roku wyjeżdżamy całą rodziną w różne zakątki świata, bo podróże są naszą pasją. Żaden inny zawód nie pozwoliłby mi na taki styl życia.”

Najważniejsza wskazówka: Najpierw odpowiedz sobie na pytanie, dlaczego chcesz to robić? Co ma dać Ci ten biznes? Jakie marzenie możesz dzięki niemu zrealizować? Jeśli będziesz mieć silną motywację WEWNĘTRZNĄ, to gwarantuję, że nic nie przeszkodzi Ci w drodze do sukcesu. I jeszcze jedno – trzymaj tempo. W tym biznesie liczy się tempo, bo jeśli go nie ma, to kreujesz obraz słabego lidera, a to nie sprzyja rozwojowi w tym biznesie.

Maciej Raś
(magazynier)  

“Marketing sieciowy poznałem 11 lat temu, jadąc autostopem z mojego rodzinnego Bełchatowa do Wrocławia. Dostałem wtedy lekturę do przeczytania “45-sekundowa prezentacja” Dona i Nancy Fail oraz “Bogaty Ojciec Biedny Ojciec”. Wtedy w mojej głowie coś “kliknęło” i postanowiłem po jakimś czasie dołączyć do zespołu biznesu sieciowego pewnej firmy.

Najtrudniejsza była zmiana mentalna – z myślenia etatowego na przedsiębiorcze. Jednak solidna edukacja w biznesie sieciowym, która jest chyba jedną z największych wartości, zdecydowanie pomogła.

Uważam, że marketing sieciowy to najlepsze rozwiązanie dla ludzi w dzisiejszych czasach ponieważ, można tworzyć swój własny biznes nie rezygnując z codziennych zajęć  i nie ponosząc przy tym ryzyka utraty kapitału.”

Najważniejsza wskazówka: Uważaj kogo słuchasz, bo możesz zarabiać tyle, co on…

Małgorzata Górska
(pedagog, kierownik sieci telefonii komórkowej)

“Około rok temu powiedziałam “dość” w poprzedniej pracy. Zdecydowałam się szukać czegoś dla siebie. Postanowiłam otworzyć się na nowe możliwości oraz zrobić coś wreszcie dla siebie, a nie tylko po to, aby inni mogli być zadowoleni. Sama zgłosiłam się do przedstawiciela firmy Network Marketingu, z którą współpracuję i tak nawiązaliśmy współpracę.

Początkowo mierzyłam się z negatywnymi opiniami ze strony rodziny, ale to tylko dodatkowo mnie zmotywowało. Szybko zrobiłam jeden z najwyższych awansów w firmie, pokazując tym samym wszystkim wokół, że MLM naprawdę działa, jeśli Ty działasz!

Najlepsze w tym wszystkim dla mnie jest to, że mogę być z małymi dziećmi w domu. Dzięki biznesowi sieciowemu jestem odważniejsza, ambitniejsza i niezależna.”

Rada: Uwierz w siebie, bo Twoje nastawienie to 90% sukcesu.

Wojciech Paciorek
(student)

“Podczas studiów z informacja o biznesie przyszedł do mnie mój przyjaciel. Z początku nie wierzyłem w to, co mówił i stwierdziłem, że to nie dla mnie. On jednak był nieustępliwy i po 1,5 miesiąca wybrałem się na spotkanie otwarte. Tam dowiedziałem się m.in. o kwadrancie przepływu pieniędzy, dochodzie pasywnym i edukacji finansowej, co spowodowało, że postanowiłem dołączyć.

Najtrudniejsze było przejęcie pełnej odpowiedzialności za siebie i mój zespół oraz zrozumienie, że mój biznes zależy wyłącznie ode mnie.

Po 10 latach wiem, że biznes sieciowy jest najlepszym sposobem na zmianę swojego stylu życia, ponieważ nie wymaga dużej inwestycji i pozwala łączyć go z dotychczasowymi zajęciami i praca. Nie musisz z niczego rezygnować, a możesz wiele zyskać.

Jak zmieniło się moje życie? Przede wszystkim to ode mnie zależy, jak będzie wyglądał mój kolejny dzień, tydzień, czy rok. Dzięki biznesowi sieciowemu i niezależności, którą daje, mogę podejmować decyzje, które są moim wyborem.”

Najważniejsza wskazówka: Znajdź odpowiedniego mentora. Wybierz go świadomie i przyjmij postawę ucznia. Bądź konsekwentny w działaniu.

Karolina Stencel
(studentka)

“Przygoda zaczęła się na warsztatach makijażu 10 lat temu, gdy poznałam osobę, która wprowadziła mnie w świat MLM. Sam biznes zaczęłam robić w liceum, co pozwoliło mi mieć pieniądze na swoje potrzeby, natomiast na studiach zajęłam się tym na poważnie. Nie chciałam pracować “dla kogoś”.

Po drodze było wiele trudnych etapów, które wymagały pracy nad sobą, by pójść do przodu. W szczególności pracowałam nad blokującymi przekonaniami i zwiększeniem determinacji w dążeniu do swoich celów.

Biznes sieciowy jest cudowną szkołą życia i biznesu, która (prawie) bezboleśnie uczy, jak pracować z ludźmi i sprzedawać. Zmieniłam siebie o 180 stopni, osiągnęłam tytuł Dyrektora w firmie, z którą współpracuje i nową – niezależną siebie.”

Najważniejsza wskazówka: Myśl, wierz, marz i miej odwagę. Myśl o sobie, pracując w zgodzie ze sobą. Myśl o ludziach. Wierz w siebie i w swój zespół – nieustająco. Marz o tym, co najlepsze i sięgaj wysoko. Miej odwagę iść po swoje i wychodź poza strefę komfortu.

Dorota Ożóg
(prowadziła własny sklep spożywczy)

“Gdy 5 lat temu moje dzieci poszły do przedszkola, bardzo nie chciałam wrócić do punktu sprzed ich narodzin, czyli prowadzenia własnego sklepu. Modliłam się o jakąś możliwość dla siebie, dzięki której nie będę zaniedbywać dzieci, na które tak długo czekałam. Okazało się, że biznes sieciowy idealnie wpasowuje się w moje potrzeby.

Najtrudniej było uwierzyć w siebie, ponieważ po kilku latach społecznej alienacji czułam się tak, jak samochód, który stał ostatnie kilka lat w garażu. Bałam się ludzi i nie czułam się wystarczająco atrakcyjna, aby ktoś zechciał się ze mną spotkać.

Dzisiaj wiem, że mam nieograniczone możliwości zarobkowe, jak i decydowania o sobie. Podoba mi się świadomość, że nikt nie zabroni mi awansować, zarabiać więcej, rozwijać się na szkoleniach, szlifować swój charakter.”

Najważniejsza wskazówka: Zadaj sobie pytanie “Co najgorszego może się wydarzyć, jeśli spróbuję”?

Krzysztof Pauch
(nauczyciel, dyrektor szkoły)

“Prawie 27 lat temu mój były wychowanek pokazał mi plan marketingowy polskiej firmy marketingu sieciowego, z Wrocławia. Spodobał mi się sposób zarabiania poprzez budowanie sieci. Chciałem też stać się bogatym człowiekiem i być wolnym od wszelkich zwierzchników.

Ten biznes jest prosty, ale niełatwy, bo to jest praca z ludźmi. Najbardziej na początku przerażało mnie, że ludzie w większości mają “umysły biedaków” – oczekują owoców, ale bez solidnego zaangażowania się.

Bez dwóch zdań biznes sieciowy daje wielkie możliwości zarabiania pieniędzy, bez wielkich inwestycji finansowych. Niestety jest on często niewłaściwie rozumiany.

Dzięki MLM stałem się człowiekiem wolnym, niezależnym, który uwolnił się od przeszłości oraz od opinii innych ludzi. To ja mam pieniądze, a nie one mają mnie! Ja decyduję, kiedy i z kim będę pracował oraz budował biznes.”

Najważniejsza wskazówka: Osoba, która chce osiągnąć sukces w MLM, musi stać się liderem dla innych, a to wymaga przede wszystkim ogromnej pracy nad sobą. Podsumowując to jednym powiedzeniem, które kiedyś wyraziłem w tych słowach: “Jeśli chcesz być nauczycielem dla innych, musisz przyjąć postawę ucznia do końca życia”.

Mateusz Moryń
(fizjoterapeuta)

“W swoim życiu angażowałem się w różne prace. Byłem m.in. kurierem i fizjoterapeutą. Moi rodzice od 20 lat współpracują z jedną z wiodących firm w branży MLM. Długo broniłem się rękami i nogami by nie robić tego co oni. Jednak widziałem, jak w miarę upływu lat, mają coraz więcej wolnego czasu i więcej pieniędzy. Dlatego wybór biznesu sieciowego wydawał się dla mnie najlepszą opcją.

Najtrudniej było mi się nauczyć organizowania i zarządzania moim zespołem partnerów. Doszedłem jednak do wniosku, że to ja muszę dawać przykład i być na maksa zaangażowany. Prosta zasada mówi, że kto się nie rozwija, to się zwija…

Dzisiaj mam wspaniały zespół i cieszę się, że partnerzy biznesowi z którymi pracuję wzrastają, awansują i mogą cieszyć się czasem spędzanym ze swoimi rodzinami.”

Rada: Wiedza to klucz do rozwoju w branży MLM. Nie od razu Rzym zbudowano i każdy ma wybór we wszystkim – każdego dnia godząc się na taką, czy inną pensję. I najważniejsze – w tej branży działa wszystko, ale… tylko, jak się działa!

Paulina Lis
(pracownica stacji paliw i sprzątaczka)

“Mimo wyższego wykształcenia, 11 lat temu pracowałam m.in. jako pracownica stacji paliw i sprzątaczka. Chciałam jakoś dorobić do pensji przynajmniej 500 zł każdego miesiąca, bo z pieniędzmi się nie przelewało. Pewnego czasu kupiłam kilka produktów odżywczych, których działanie odczułam szybko. Chciałam je mieć taniej oraz pomóc też innym. W biznesie sieciowym już w pierwszym miesiącu zarobiłam znacznie więcej niż 500 zł!

Najtrudniejsza to organizacja siebie w czasie, tak aby zaplanować i podążać za swoim planem. To poważny biznes i tak trzeba do niego podchodzić. Walka z pokusami i rozproszeniem nie była łatwa, ale wyszłam z niej obronną ręką.

Niczego nie żałuję, bo dzisiaj mogę sama dysponować swoim czasem. W biznesie sieciowym mam niezależność finansową, uznanie, możliwości rozwoju osobistego oraz przynależę do wspaniałej społeczności pozytywnych ludzi. Poza tym buduję zespół i otwieram kolejne Kluby Zdrowego Stylu Życia.”

Rada: Nigdy się nie poddawaj i nie rezygnuj ze swoich marzeń!

Tomasz Mazur
(student)

“Jako młody chłopak chciałem posiadać pieniądze na własne potrzeby i realizację swoich marzeń. Miałem już dość dorabiania jako kelner lub pomocnik na budowie. Zainteresowałem się sprzedażą bezpośrednią, która miała możliwość budowania biznesu sieciowego.

Najtrudniejsze było zderzenie z negatywnymi opiniami “znajomych” i części rodziny, która nigdy nie doceniała biznesu w tym modelu. Z racji młodego wtedy wieku, nie każdy brał mnie i moją wizję zarabiania pieniędzy poważnie, przez co ciężej było mi budować zespół.

Co uważam po tych 17 latach w biznesie sieciowym? Że jest to NAJLEPSZY sposób na życie. Daje nie tylko możliwość uzyskania ogromnego dochodu pasywnego i niesamowitego bezpieczeństwa finansowego, ale i elastyczny balans między zarabianiem pieniędzy i życiem rodzinnym.

Teraz moje życie jest w 100% sterowane przeze mnie, a nie przez szefa lub jakieś niebezpieczne obowiązki prowadzenia “tradycyjnej” działalności. Mam pozycję Głównego Lidera firmy z którą współpracuje i ciągle rozwijający się zespół partnerów biznesowych, który liczy dziesiątki tysięcy osób w Polsce, jak i za granicą. Wiem też, że jeszcze mam wiele do osiągnięcia i to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.”

Najważniejsza wskazówka: Najważniejszą poradą jest to, aby wierzyć w swoją wizję drogi do celu, jaką jest biznes sieciowy i firma, w której jesteś. Aby nikt, kto wcześniej nie odniósł sukcesu w sektorze mlm nie zniszczył Ci Twojej szansy na sukces. Aby osoby lub wydarzenia nie odsunęły Cię nawet na chwilę od wykonywania planu, który sobie ustaliłeś lub ustaliłaś.

Halina Micorek
(Własna firma  “Foto-Krysta”)

“Pamiętam, jak 24 lata temu klient przyniósł mi do zakładu fotograficznego film do wywołania i zostawił katalog produktów naturalnych. Nagłówki na okładce obiecywały opóźnienie starzenia się i lepszą kondycję zdrowotną. Intuicyjnie czułam, że to dla mnie ważne i sama “wprosiłam się” do firmy.

Na początku chodziło mi tylko o dostęp do produktów, a dostałam szansę na biznes! Wspomniany klient został moim sponsorem. Takim sposobem wyszłam spod “sufitu” i zaczęła się najpiękniejsza i nieustająca przygoda w moim życiu.

Od początku byłam tak zafascynowana nową szansą i poznawaniem ciekawych ludzi, że żadne trudności nie były w stanie mnie zatrzymać. Nie podchodziłam do tego biznesu jako trudu, za to widziałam wspaniałe możliwości. Miałam wrażenie, że świat się przede mną otworzył! Dzisiaj jestem nadal ciekawa nowego i nigdy się go nie boję, tylko cieszę się, gdy się pojawia. Robię ten biznes razem z moim mężem!”

Najważniejsza wskazówka: Strach przed nieznanym, to najgorszy doradca, bo “zamraża” wszelkie marzenia i pozbawia nas przeżywania radości z istnienia. Tak więc, nie bój się! Masz propozycję? Poznaj ją, miej swoje zdanie i nie pytaj ignorantów!

Kinga Wysocka  
(nauczyciel języka niemieckiego)

“Długo szukałam możliwości dochodu pasywnego i po miesiącu/roku działalności wiem, że dobrze wybrałam. Zanim zainteresowałam się biznesem sieciowym, byłam nauczycielką języka niemieckiego. Kiedy wreszcie zdecydowałam się dołączyć do zespołu, przyszło mi zmierzyć się z hejtem i drwinami ze strony mojego otoczenia. Jednak pomimo tych przeszkód – nie poddałam się. Cały czas miałam przed oczami swój cel, a złe głosy starałam się ignorować – z czasem efekty same przemówiły.

Pokochałam biznes sieciowy, bo daje nieograniczone dochody i elastyczny czas pracy – dla mnie jako matki, jest to szalenie ważne. Dzięki temu mogłam rzucić etat w szkole, zyskując nie tylko więcej czasu dla siebie i rodziny, ale też na układanie życia, o jakim zawsze marzyłam.”

Najważniejsza wskazówka: Nie rób biznesu MLM “na próbę”. Albo robisz na poważnie i zgarniasz wszystko, co daje Ci firma – albo wcale!

Katarzyna Petrys 
(biznes tradycyjny – salony kosmetyczne)

“Mój Mając 6 salonów kosmetycznych na barkach pracowałam 24h/7dni w tygodniu, tracąc czas na niestabilny, nieprzewidywalny biznes w trudnych warunkach ekonomicznych w Polsce, bez możliwości zadbania o siebie i nie spędzałam czasu z rodziną.

Mój start w biznesie sieciowym to czysty przypadek. Około 3 lata temu szukałam produktów kosmetycznych do odsprzedaży w biznesie tradycyjnym, a znalazłam wysokiej jakości produkty zdrowotne dla siebie. Tak skutecznie zadziałały na organizm mój i moich bliskich, że zainteresowałam się biznesem i planem kariery.

Na początku trudno mi było uwierzyć i przełamać się, że w tak prosty sposób mogę zarabiać i rozwijać swój dochód pasywny. Jednak dzięki temu, że dałam się poprowadzić za rękę doświadczonemu liderowi – osiągnęłam szybki i stabilny sukces, co rozwiało wszystkie moje wątpliwości.

Biznes sieciowy po prostu daje wolność czasową, zapewnia stabilny wzrost dochodów i sprawia, że na swojej drodze spotykamy wielu otwartych ludzi z ambicjami.

Przez czas współpracy z firmą, osiągnęłam poziom managerski, dzięki czemu mam stabilne comiesięczne dochody. Podpisałam też umowę sukcesji, a każdego dnia na swojej drodze spotykam cudownych ludzi. Wspólnie rozwijamy się i pomagamy sobie oraz tworzymy rzeczywistość zdrowych, uśmiechniętych osób.”

Najważniejsza wskazówka: Nie zrażaj się niepowodzeniami, bo porażka to część sukcesu. Ustal ze sobą, dlaczego chcesz działać w marketingu sieciowym i jaką masz motywację, a następnie krok po kroku dąż do tego celu.

Katarzyna Rybka
(inżynier/mama)

“Dwa lata temu zapragnęłam schudnąć. Poszukując sposobów, które mi to ułatwią, trafiłam na produkty pewnej firmy MLM. Po pewnym czasie dowiedziałam się, że ta firma oferuje również atrakcyjne możliwości biznesowe – tak dołączyłam do zespołu biznesu sieciowego.

Początkowo miałam duże problemy z przełamaniem się do robienia spotkań i intensywnego działania. Było to spowodowane moimi wcześniejszymi niepowodzeniami biznesowymi. Mimo wszystko nie poddałam się i realizuję swój cel.

Dzisiaj stale uczę się o biznesie, relacjach międzyludzkich i naprawdę czuję, że się rozwijam – to jest super!”

Najważniejsza wskazówka: Wytrwałość!

Wojciech Karpowicz
(właściciel firmy Informatycznej)

“Jeszcze 15 lat temu, jako przedsiębiorca cierpiałem na brak wolnego czasu. Wszystkim zajmowałem się samodzielnie w mojej firmie – branża IT, co na dłuższą metę mnie zwyczajnie męczyło. Dodatkowo dochodziła masa papierologii oraz różne podatki. Dlatego biznes sieciowy, to był mój sposób, na niższy koszt uzyskania dochodu i brak realnego limitu finansowego. Dlatego postanowiłem przetestować biznes sieciowy. Nie robiłem sobie żadnych nadziei i założeń, chodziło o to, aby to sprawdzić.

Trudności miałem z wprowadzeniem do biznesu innych osób, a konkretnie z duplikacją. Zastanawiałem się, czy będę w stanie przekazać im odpowiednie wartości oraz sprawić, że ci ludzie, sami zaczną propagować ten biznes dalej i osiągną duże sukcesy.

Z czasem wszystkiego się nauczyłem, a dzięki takiej formule biznesu, poprzez osobiste i pośrednie wsparcie tysięcy ludzi oraz sukces finansowy i zdrowotny wielu z nich – uzyskałem stabilny dochód pasywny. Biznes sieciowy dał mi wolność rozumianą jako możliwość decydowania kiedy i z kim chcę pracować, ale też spędzać wolny czas, który sobie niezwykle cenię w moim życiu.”

Najważniejsza wskazówka: Każdemu napotkanemu człowiekowi zainteresowanemu biznesem sieciowym życzę i radzę, aby od chwili podjęcia decyzji o biznesowej współpracy, świadomie chciał stać się w pełni odpowiedzialną za siebie osobą, ale też otworzył się mentalnie na konieczność wszelkich dobrych zmian w swoim życiu. Innymi słowy pozytywnie chciał więcej od swojego życia na każdym etapie swojego rozwoju.

Agnieszka Janaś
(Specjalista HR – biznes partner)

“Przed biznesem sieciowym zajmowałam się rekrutacją, organizowaniem szkoleń i motywowaniem pracowników. Prowadziłam działania z zakresu komunikacji i budowania wizerunku pracodawcy. Przygoda z biznesem sieciowym zaczęła się od udziału w szkoleniu Kamili Rowińskiej “Kobieta niezależna”. Dowiedziałam się tam, że w ogóle istnieje coś takiego, jak MLM. Bez długiego zastanawiania się, postanowiłam dołączyć do pewnego zespołu biznesu sieciowego.

Dobijająca na początku była krytyka ze  strony najbliższych osób. Mówili, że biznes sieciowy to sekta, piramida i drogie produkty, ale… mylili się! Uznałam, że będę słuchać tylko tych, którzy odnieśli sukces i mogą się nim REALNIE pochwalić, zamiast oglądać się na niedowiarków.

Dzisiaj czuję ogromną dumę, gdy ludzie dziękują mi za polecenie produktów. Przez ostatnie 10 miesięcy zbudowałam mocny zespół i awansowałam na managera.”

Najważniejsza wskazówka: Nigdy się nie poddawaj.

Alina Przybysz
(właścicielka sklepu medycznego)

“Zanim zajęłam się marketingiem sieciowym, byłam właścicielką sklepu medycznego, a z zawodu jestem ekonomistką. Od 16 lat jestem zaangażowana w branże biznesu sieciowego.

Zobaczyłam tutaj możliwość uzyskania dodatkowego dochodu i wygenerowania pasywnego zysku. Zrozumiałam szybko, że raz dobrze wykonana praca zaowocuje zyskiem przez wiele lat i będę mogła w przyszłości przekazać swój biznes córce. Biznes sieciowy jest prosty, ale niełatwy. Na początku często spotykałam się z odmową, szczególnie bolesną , gdy była to rodzina i dobrzy znajomi. Nauczyłam się akceptować takie zachowania i zrozumiałam, że każde NIE przybliża mnie do TAK. Poza tym zaczęłam traktować swój biznes jako szansę dla drugiego człowieka i podanie mu pomocnej dłoni w trudnych często sytuacjach. Mam w zespole wiele osób wdzięcznych za to, że dałam im szansę na zmianę życia. Są teraz szczęśliwi. Jest to piękna zapłata w tej działalności.

W porównaniu do biznesu klasycznego, który prowadziłam przez wiele lat, biznes sieciowy daje dużą satysfakcję i możliwość wygenerowania nieograniczonego zysku.  Mając zbudowany już stabilny zespół partnerów biznesowych i jednocześnie bazę stałych klientów firmy korzystam z zysków pasywnych. Mogę wyjechać nawet na kilka miesięcy, a prowizja wpływa na konto. Zwiedzam więc świat, cieszę się życiem i pomagam innym . Mam czas na swoje pasje, realizowanie marzeń i na spędzanie go w gronie rodziny i przyjaciół. Moje życie jest radosne i pełne niespodzianek. Osiągnęłam w biznesie sieciowym stabilność życiową i czuję się bezpiecznie.”

Najważniejsza wskazówka: W biznesie sieciowym trzeba być wytrwałym i cierpliwie dążyć do wyznaczonego celu. Należy wybrać dobrego lidera wprowadzającego i być jego wierną kopiarką. Duplikacja to ważny element biznesu. Ważne są wartości moralne w biznesie, a więc nie należy KŁAMAĆ, KOLORYZOWAĆ i WYOLBRZYMIAĆ. Należy być SOBA, zdjąć maskę i zachowywać się naturalnie, a wtedy wydobędzie się z człowieka wszystko, co najlepsze.

Dorota Okrucińska
(służby mundurowe)

“Kiedy pracowałam w służbach mundurowych, mój syn pokazał mi sposób zarabiania, którego do tej pory nie znałam. Jeszcze 7 lat temu myślałam, że jedyna słuszna droga to etat, a tymczasem, jak się później okazało, miło się myliłam.

Na początku, ze względu na moją ówczesną pracę, trudno mi było znaleźć czas na szkolenia i pogłębienie wiedzy o marketingu sieciowym. Kiedy zmieniłam pracę, zyskałam znacznie więcej swobody działania.

To, co mi się najbardziej podoba w marketingu sieciowym to to, że zarobki są uzależnione od ilości wykonanej pracy, a nie od znajomości, czy wykształcenia. Dzięki temu dzisiaj jestem bardziej świadoma swoich zdolności i uświadomiłam sobie, że ja też mogę osiągnąć w życiu duży sukces.”

Najważniejsza wskazówka: Nie ważne jak szybko robisz postępy, liczy się to, że każdego kolejnego dnia jesteś bliżej celu!

Widzisz tutaj siebie?

Być może i Ty, podobnie jak autorzy powyższych historii, masz dylemat i zastanawiasz się, czy biznes sieciowy rzeczywiście podaruje Ci wolność oraz szczęście.

Czy rzeczywiście tak będzie? Tego niestety nie wiem, ale wiem jedno. Nie przekonasz się, dopóki nie spróbujesz. Najwięcej zależy od Ciebie, jednak teraz już wiesz, że niezależnie od branży, każdy może osiągnąć sukces, a biznesu sieciowego trzeba się po prostu nauczyć tak, jak każdej innej profesji.

Jeszcze raz przypominam, że wszystkie te historie napisało życie i są autentyczne. Jeśli masz pytania lub chciałbyś porozmawiać z ich autorami, to warto skontaktować się z nimi – na przykład przez prywatną wiadomość na Facebooku.

Pomożesz mi? Bardzo Cię proszę…

Jeśli tu dotarłeś, to znaczy, że naprawdę Ci zależy – zamiast szukać wymówek, chcesz działać. Dzięki wielkie za Twój czas i mam ostatnią, ale niesamowicie ważną prośbę.

Włożyłem w ten artykuł mnóstwo serca i czasu, abyś wyniósł z niego najwyższą wartość. Będę Ci ogromnie wdzięczny, jeśli udostępnisz go u siebie na Facebooku, żeby jak najwięcej osób mogło go zobaczyć.

Znasz osoby, które chcą coś zmienić w swoim życiu albo zastanawiają się, czy biznes sieciowy jest w porządku?

Koniecznie wyślij im link do tego tekstu (np. na messenger), bo na pewno zwiększy ich świadomość i przy okazji ułatwi Ci pozyskiwanie nowych kontaktów.

Z góry bardzo dziękuję i kłaniam się w pas za Twoją pomoc! 🙂

4.5 2 votes
Article Rating

Dołącz do subskrypcji komentarzy
Powiadom o
guest
9 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
8 miesięcy temu

Super -gratuluję inicjatywy aby edukować ludzi w profesjonalny sposób na temat Biznesu Sieciowego. Tak wiele osób ma niewłaściwy obraz sytuacji i tak wiele traci a mogłoby taaaak wiele zyskać !!!
Dzięki wielkie Konradzie 💪🔥👍

Pawel Plinta
Pawel Plinta
8 miesięcy temu

Super wpis bravo i piekne historie 🙂 sam mam swoją:)

Agata Grygutis
Agata Grygutis
8 miesięcy temu

Dziękuje Konrad , za Twoje zaangażowanie, za serce które wkładasz w relacje z ludźmi ‼
Bardzo się cieszę, że mogłam podzielić się swoją historią 🙏

Karolina
Karolina
8 miesięcy temu

Świetne, prawdziwe historie! I jak widać, każdy może, bez względu na zawód, pozycję.. 🙂 Dziękuję też za możliwość podzielenia się własną historią. 🙂

Aleksandra
Aleksandra
8 miesięcy temu

Świetny artykuł, kolejne narzędzie do “odczarowania” modelu biznesowego jakim jest MLM.😊

Adwave
8 miesięcy temu

Ciekawy wpis, chyba pierwszy tak obszerny w Polsce.

Beara
Beara
7 miesięcy temu

Wartościowy artykuł oparty na doświadczeniach wielu osób. Serdecznie dziękuje

Grzegorz Krawczuk
Grzegorz Krawczuk
7 miesięcy temu

Bardzo dziękuję tutaj tym wszystkim,którzy podzielili się swoją historią i doświadczeniem. Osobiście sam jestem zaangażowany w rozwój i budowę swojego biznesu w sieci MLM i z całym przekonaniem potwierdzam o jego nadzwyczajnej wyjątkowości.

Elżbieta
Elżbieta
2 miesięcy temu

Rewelacyjne historie , Dziękuję Konradzie za zebranie tych historii

9
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x

Zapisz się!

Wyślę Ci bezpłatny ebook, który zwiększy Twoją skuteczność rekrutacji w biznesie sieciowym. To 60 stron i 25 konkretnych strategii.